- większa doniczka - niektóre rośliny całkowicie hamują swój wzrost jeśli nie zapewnimy im wystarczającej ilości miejsca na rozwój systemu korzeniowego,
- wymiana podłoża - poprzednie było już zbite i słabo przepuszczalne. Użyłem prawie wyłącznie kwaśnego torfu, ponieważ karambola preferuje niskie PH,
- nawóz azotowy - wspomagający rozwój liści i innych zielonych części rośliny (oczywiście organiczny - czyli napój ze skorupek po jajkach :)
Poniżej efekt tych działań (niestety nie mam zdjęcia karamboli przed kuracją):
![]() |
| Zdrowa, zadowolona karambola |
Młode gałązki są prawie dwukrotnie dłuższe, a zieleń żywa i świeża. Te najniższe są właśnie w takim stanie, w jakim znajdowała się cała roślina. Teraz już rośnie bardzo szybko. Pewnie będzie chciała nadrobić stracony czas, w końcu ma już prawie rok.
![]() |
| Karambola wypuszczająca nowy pęd |
































