Liczi (Litchi chinensis) nazywane również chińską śliwką, pochodzi właśnie z Chin, gdzie było uprawiane już cztery tysiące lat temu. Jest rośliną trudną w uprawie. Nasiona są w stanie wykiełkować najpóźniej kilka tygodni po zbiorach. Po zerwaniu z drzewa już nie dojrzewają.
 |
| Owoce liczi |
W ostatnich dniach najwyraźniej zaczął się sezon na te owoce w naszych sklepach. Gdy zobaczyłem liczi na półce w jednym z marketów od razu podskoczyło mi ciśnienie, bo polowałem na nie od wielu miesięcy :)
 |
| Soczyste owoce liczi |
Po zjedzeniu bardzo smacznych owoców umyłem nasiona, dwa z nich wciskając do doniczki z mieszanką torfu i włókna kokosowego, dwa zawijając w wilgotny ręcznik papierowy. Niektórzy radzą, aby moczyć nasiona w gorącej wodzie przez dzień lub dwa. Ja tego nigdy nie robię, uważam że nasiona wyjęte ze świeżego owocu mają największą zdolność kiełkowania i nie potrzebują dodatkowych zabiegów.
 |
| Nasiona liczi gotowe do wysiania |
Nie wiem czy koniec sierpnia jest najlepszym okresem na kiełkowanie liczi. Temperatura w mieszkaniu nie przekracza 22 stopni, a liczi kiełkuje podobno najlepiej w przedziale 25-30 stopni. Nasiona w doniczce przykryłem obciętą butelką, co powinno nieco pomóc. Wkrótce okaże się co z tego wszystkiego wyjdzie :)